Bezpartyjna kandydatka, popierana przez CDU, Zielonych oraz FDP Reker zdobyła 53 proc. głosów w niedzielnych wyborach. Przewodnim hasłem w jej kampanii wyborczej była integracja z imigrantami. Do tej pory była odpowiedzialna za rozlokowanie i zakwaterowanie uchodźców w mieście. 


Przypomnijmy, do zamachu doszło podczas sobotniego jarmarku na jednym z placów w Kolonii. 44-letni nożownik ranił kobietę w szyję uszkadzając przy tym tchawicę i przełyk. Oprócz niej w ataku zostały poszkodowane cztery inne osoby. Napastnik został obezwładniony przez policję.


Jak dotąd, z prowadzonego śledztwa wynika, że zamachowiec działał z pobudek ksenofobicznych. Psycholog wyraził opinię, że mężczyzna był świadomy swych czynów.

 

Z zawodu - lakiernik. Od wielu lat pozostawał na bezrobociu i pobierał zasiłek. Media donoszą, że w latach 90. współpracował ze skrajnie prawicowymi partiami. Przedtem nigdy nie był notowany przez policję, był natomiast autorem antyimigranckich wpisów w sieci. 

 

- Zamach jest dowodem niebezpiecznej radykalizacji dyskusji o polityce migracyjnej – stwierdził Thomas de Maiziere, niemiecki minister spraw wewnętrznych. Z doniesień niemieckiego resortu spraw wewnętrznych wynika, że w porównaniu z rokiem poprzednim wzrosła liczba aktów przemocy na ośrodki z uchodźcami.  - To straszne, nienawiść tworzy klimat dla takich zamachów – powiedział de Maiziere.


PAP