Eksport produktów z kakao od początku roku poszedł w górę o blisko 10 proc. Z Polski wyjechały produkty za 532,4 mln euro. Sprzedaż za granicę pozostałych wyrobów cukierniczych wzrosła w tym czasie o 12 proc., do 139 mln euro.


Jak informuje ministerstwo rolnictwa, sprzedaż zagraniczna rośnie szybciej niż ta krajowa. - Przez ostatnie lata utrzymywało się wysokie dodatnie saldo w zagranicznym handlu słodyczami. Eksport staje się coraz ważniejszym źródłem przychodów i szansą szybkiego rozwoju dla producentów słodyczy działających w Polsce, nawet w sytuacji, kiedy polski rynek notuje stosunkowo małe przyrosty - tłumaczy Rafał Wiza, partner w KPMG w Polsce.


Polskie czekolady odniosły sukces w Chinach w 2014 roku. Był to trzeci kraj pod względem ilości eksportowanych wyrobów. Przed nim znalazły się tylko Wielka Brytania i Niemcy. W ciągu roku na chińskie stoły trafiło 14 razy więcej polskich produktów, niż w 2013 roku. Do Chin sprzedaliśmy produkty za 61,2 mln euro. Wtedy Państwo Środka zajmowało dopiero 37. pozycję wśród krajów eksportowych.


Na rynki arabskie chce trafić spółka Colian, do której należą marki pod nazwą Goplana oraz Solidarność. Firma prowadzi aktualnie negocjacje w tamtym regionie i jak podaje jej prezes Jan Kolański - Bliski Wschód mimo skomplikowanej sytuacji politycznej, jest ważnym obszarem sprzedaży słodyczy.


Korzyści płynące z branży eksportowej wyrobów cukierniczych widzi także Fabryka Cukierków Pszczółka, która zainwestowała ponad 80 mln zł na budowę lubelskiego zakładu wyrobów czekoladowych i karmelków.


Według Stowarzyszenia Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Polbisco wciąż brakuje wsparcia ze strony polskiego rządu dla eksportu słodyczy. Producenci zmuszeni są przez to samodzielnie wchodzić na zagraniczne rynki. - Dynamiczny wzrost eksportu to efekt z jednej strony wysokiej jakości polskich produktów, a z drugiej, działań, jakie podejmują eksporterzy na rynkach zagranicznych - podkreślił Marek Przeździak, prezes stowarzyszenia.

 

KPMG, rp.pl