Niekończące obrzucanie się obelgami i wiele transferów kadrowych między ugrupowaniami to według Petru główne punkty jałowego sporu między PiS i PO. 

 

Petru przypomniał nazwiska polityków, którzy zmieniali jedną z tych partii na drugą: Jarosława Gowina (dziś razem z PiS tworzy Zjednoczoną Prawicę, w przeszłości startował na szefa PO); Ludwika Dorna (wicepremier w rządzie PiS, teraz startuje z listy PO); Zytę Gilowską, którą Donald Tusk nazwał "siostrą", a która była potem ministrem finansów w rządzie PiS; Michała Kamińskiego i Joanny Kluzik-Rostkowskiej (oboje przeszli z PiS do PO) i Radosława Sikorskiego (szefa MON w rządzie PiS, który przeszedł do PO). 

Lider Nowoczesnej zwrócił uwagę, że zastępcą Sikorskiego w MON był Antoni Macierewicz, podkreślił też, że były szef Ligi Polskich Rodzin Roman Giertych startuje teraz do Senatu "w ukryciu z PO".

- Za każdym razem muszę się skoncentrować i przypomnieć sobie, skąd kto do kogo przeszedł - ironizował Petru.

 

Lider Nowoczesnej zauważył, że premier Ewa Kopacz w ”sposób nieelegancki” mówi o tym, że głos oddany na mniejsze ugrupowania jest głosem straconym.

 

Ciepła woda i "Ferdydurke"

 

Wśród eksponatów symbolicznego muzeum są m.in. kran do ciepłej wody, żywność ze spotu o lodówce z okresu kampanii wyborczej w 2005 r., którego autorem był Kamiński i egzemplarz "Ferdydurke" Witolda Gombrowicza, usuniętej z kanonu lektur szkolnych przez ministra edukacji Romana Giertycha.

Są też cytaty z polityków PiS i PO, m.in. słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, że rzeczywistym programem rządu Donalda Tuska jest "pacyfikacja, petryfikacja i restauracja" i Radosława Sikorskiego o "dorzynaniu watahy" (oba z 2007 r.).

Autorzy "Muzeum Jałowego Sporu" zadbali o kapcie dla zwiedzających.

 

Muzeum mieści się w Pałacu Prymasowskim przy ulicy Senatorskiej w Warszawie.

 

PAP