- Tym, co buduje wspólnotę, powinna być sprawiedliwość, równość ludzi wobec prawa i równy podział dóbr. Tak, żeby był przynajmniej sprawiedliwy, żeby można było go uzasadnić w kategoriach moralnych - przekonywał prezes PiS.

 

Kaczyński tłumaczył, że o sprawiedliwości i rozwoju nie trzeba mówić w osobnych kategoriach.

 

- To rozdzielenie, którego dokonali niektórzy na początku lat 90., było niesłuszne, zgubne dla naszego kraju. Moglibyśmy dziś być dużo dalej, być krajem bardziej sprawiedliwym i szczęśliwym. Gdyby wtedy te decyzje były inne - mówił. - W historii jest tak, że wiele spraw można zmienić, wiele dróg wyprostować. My byśmy chcieli tę polską drogę wyprostować - dodał.

 

Wybory: zwrot i nowe otwarcie

 

Lider PiS przyznał, że ma wielkie oczekiwania dotyczące nowego Sejmu.

 

- Wierzymy, że 25 października będzie dniem zwrotu, rozpocznie się to prostowanie drogi. Że pójdziemy w innym kierunku. Nie znaczy, że przeciwnym do tego budowanego, bo musimy umocnić wolność i demokrację, ale trzeba solidarnosci i silnego państwa, ktore będzie słuzyło wszystkim - powiedział Kaczyński.

 

Polsat News