Radwańska zaczęła finałowe starcie dość nerwowo. Kovinić łatwo wygrała swoje pierwsze podanie, a po chwili niemal przełamała naszą tenisistkę. Polka nie pozwoliła jednak swojej rywalce wykorzystać żadnego break-pointa, wyrównała, a następnie wygrała... pięć kolejnych gemów.

 

W drugiej partii popularna "Isia" poradziła sobie równie dobrze - wygrała 6:2 i zakończyła spotkanie po niecałej godzinie. Radwańska w Tiencinie nie straciła nawet jednego seta.

 

Druga wygrana w sezonie

 

Dla polskiej tenisistki triumf w Chinach to drugie zwycięstwo w tym sezonie. We wrześniu krakowianka triumfowała w Tokio. W całej karierze starsza z sióstr Radwańskich wygrała już 16 turniejów. Dzięki wiktorii w Tiencinie zapewniła sobie także udział w turnieju WTA Finals, który kończy sezon. Weźmie w nim udział osiem najlepszych tenisistek w tym roku. Start już za tydzień w Singapurze.

 

Polsat News