- Powstaliśmy z grobów z jednego powodu: należymy do Kościoła i przybywamy, by zaprezentować nasze wartości chrześcijanskie. Prowadzimy ewangelizację - mówi Daniel, jeden z uczestników marszu. Inny mieszkaniec Santiago de Chile przyznał, że szuka... mózgu, którego brakuje w Kongresie.

 

Ewangelizacja i szukanie rozumu wśród polityków, to oczywiście żarty. Marsz żywych trupów zorganizowali miłośnicy amerykańskiego serialu "The Walking Dead", który opowiada historie o zombie.

 

AP