Dzięki uruchomionej aplikacji po wpisaniu w wyszukiwarce Google hasła "Muzeum Narodowe" możemy podziwiać m.in. średniowieczne rzeźby, dzieła malarzy uwielbianych przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, a także wystawy płócien Girymskiego, Boznańskiej czy Malczewskiego. Gigapikselowa lupa umożliwia podglądanie detali pochodzącego z końca XVIII wieku "Widoku Warszawy z tarasu Zamku królewskiego" autorstwa Canaletta. Dzieła sztuki można podziwiać bez ograniczenia czasowego.

 

- Dzięki tym powiększeniom możemy dostrzec nawet marginalne postacie, które być może nawet nie wpadają nam w oko, kiedy oglądamy obraz na ścianie - podkreśliła Grażyna Bastek, historyk sztuki i kustosz malarstwa włoskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie. - Praczka, żona rybaka, która suszy sieci niedaleko Wisły, wędkarze nad Wisłą, którzy, kiedy patrzymy na obraz, wydają nam się tylko kropeczkami, albo plamkami farby - wyjaśniała nowe możliwości Bastek.

 

Polsat News