- Imigranci, którzy dotarli do Słowenii przez przejście graniczne Gruskovje, teraz przejdą proces rejestracji - powiedział agencji Reutera rzecznik słoweńskiej policji Bojan Kitel. Nie był jednak w stanie sprecyzować, ile osób znajdowało się w autobusie.

 

Uchodźcy mogą dostać się do Słowenii tylko samochodami lub pieszo - kraj skasował wszelkie połączenia kolejowe z Chorwacją, aby uniemożliwić imigrantom migrację tym środkiem transportu.

 

Zamknięta granica

 

Ruch na granicy chorwacko-słoweńskiej to efekt działań Węgrów, którzy o północy zamknęli swoją linię graniczną z Chorwacją. Decyzja zapadła na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które zwołał premier Viktor Orban.

 

Szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto podkreślił, że Węgry "respektują swoje zobowiązania w ramach Schengen na granicy węgiersko-chorwackiej". We wrześniu Budapeszt z powodu narastającej fali migrantów zamknął granicę z Serbią, wcześniej postawiono na niej ogrodzenie patrolowane przez wojsko i policję.


Zaczęto wówczas także budować ogrodzenie na linii granicznej z Chorwacją, którą na około dwóch trzecich długości wyznaczają rzeki Drawa i Mura. Nie jest jasne, czy zostanie ona uszczelniona także na tych odcinkach. W czwartek rząd węgierski poinformował o ukończeniu budowy tego ogrodzenia.


Szijjarto oznajmił, że na granicy z Chorwacją Węgry utworzą dwie strefy tranzytowe przy przejściach granicznych Beremend i Letenye, w których migranci będą mogli składać wnioski o azyl, a przekroczenie granicy będzie możliwe tylko w wyznaczonych punktach. Jak powiedział, spodziewa się, że po uszczelnieniu tej granicy fala migrantów zostanie zredukowana, tak jak wcześniej na granicy z Serbią.

 

Reuters, PAP