Tylko w tym roku każdy z piłkarzy występujących na boiskach pierwszej ligi hiszpańskiej zainkasuje średnio po 129 tys. euro. "To najlepiej zarabiający pracownicy w Hiszpanii. W dodatku ich kariera zawodowa jest najkrótsza" – czytamy w badaniu Fundacji Marcet.


Znacznie niższe wypłaty mają piłkarze występujący w drugiej i trzeciej lidze Hiszpanii. Mogą oni liczyć odpowiednio na 64,5 tys. euro i prawie 47 tys. euro w ciągu roku.


Autorzy publikacji wyliczyli, że najwięcej wydającym na pensje klubem w Hiszpanii jest obecnie madrycki Real. W ciągu roku na honoraria dla piłkarzy Królewscy muszą wydawać 200 mln euro. Fundacja wyliczyła, że największym obciążeniem pod względem wysokości wypłat jest dla budżetu stołecznego klubu Cristiano Ronaldo. Portugalczyk inkasuje rocznie 35,3 mln euro, z czego aż 18,3 mln euro trafia do fiskusa.


Drugim pod względem zarobków graczem Realu jest Gareth Bale. Po potrąceniu podatków walijski napastnik otrzymuje 11 mln euro.


"FC Barcelona wypłaca swoim graczom zdecydowanie mniej niż Real. Najlepiej zarabia w niej Messi, który po potrąceniu podatku od sumy 35 mln euro inkasuje 12,5 mln euro. Z kolei Neymar zarabia 20 mln euro brutto. 7 mln euro zostaje dla niego, a reszta trafia do skarbówki” - oszacowali autorzy opracowania.


Działająca od 1978 r. Fundacja Marcet została utworzona przez byłego reprezentanta Hiszpanii, Javiera Marceta. Koncentruje ona swoje działania na badaniach dotyczących nauczania gry w piłkę nożną.

 

PAP