Najnowsze informacje z krajów, z których pochodzili pielgrzymi, mówią o liczbie ofiar ponad dwukrotnie wyższej niż ta, ktorą deklaruje Rijad. Zginęły co najmniej 1753 osoby. Wśród ofiar największą grupę stanowią Irańczycy. Pozostali to m.in Egipcjanie, Nigeryjczycy oraz Indonezyjczycy.

 
Poprzednie doniesienia mówiły o 1630 stratowanych. Los wielu pielgrzymów nie jest jednak znany, więc bilans ofiar wciąż może się zmienić.

 

Tragedia w drodze do Mekki

 

Do tragicznego w skutkach stratowania setek pielgrzymów doszło w dolinie Mina w okolicach Mekki podczas rytualnego kamienowania szatana, którego symbolem są kamienne obeliski.


W 1990 roku w pobliżu Miny także doszło do zadeptania pielgrzymów. Wtedy zginęły 1426 osoby. Zdaniem Salmana ibn Abd al-Aziz Al Su’uda, króla Arabii Saudyjskiej, hadżdż, czyli coroczna pielgrzymka, nie jest negatywnym zjawiskiem. Władca kraju, do którego podróżują miliony muzułmanów, nie uznaje krytyki święta.


Hadżdż stanowi jeden z pięciu filarów islamu. Każdy wierzący muzułmanin powinien odbyć przynajmniej raz w życiu odbyć pielgrzymkę do Mekki.

 

PAP