Zdaniem gazety na łapówki przeznaczono ok. 10,3 mln franków szwajcarskich. Środki, które znalazły się na specjalnie utworzonych przez Dreyfusa kontach były - jak informuje "Der Spiegel" - pożyczone od Adidasa i przeznaczone na opłacenie "przychylności" czterech przedstawicieli federacji państw azjatyckich z 24-osobowego komitetu wykonawczego FIFA.

 

6 lipca 2000 roku komitet podjął zaskakującą decyzję o przyznaniu Niemcom organizacji MŚ 2006, chociaż mundial miał się odbyć w Afryce. Ostatecznie mistrzostwa w RPA odbyły się dopiero cztery lata później. Gazeta ujawniła, że opłaceni przedstawiciele czterech federacji azjatyckich dołączyli do Europy i dzięki temu w głosowaniu Niemcy wyprzedzili RPA o jeden głos - 12:11. Decydujący był wstrzymujący się od poparcia którejkolwiek ze stron Charles Dempsey z Nowej Zelandii, który w ostatniej chwili zmienił zdanie i nie poparł kandydata z Afryki.

 

Z czterech działaczy azjatyckich, którzy mieli wziąć łapówki, do dzisiaj żyje trzech. Tygodnik ujawnił także, że o istnieniu tajnego konta wiedzieli szef komitetu organizacyjnego Franz Beckenbauer oraz aktualny prezes Niemieckiej Federacji Piłkarskiej (DFB) Wolfgang Niersbach.

 

Spłata w ratach, do rozpoczęcia turnieju

 

"Kredyt" udzielony przez koncern Adidas miał był spłacony w ratach. Media ujawniają, że Dreyfus zażądał uregulowania całości należności na pół roku przed rozpoczęciem turnieju. Według dziennikarzy Adidas pieniądze otrzymał od DFB za pośrednictwem FIFA. Formalnie środki te miały być przeznaczone na program kulturalny, w tym uroczystość otwarcia turnieju. W piątek DFB poinformowała, że nie może "doszukać się" tych pieniędzy.

  

Der Spiegel, PAP