Bohater tegorocznego Haloween w Meksyku to najbardziej poszukiwany człowiek w kraju. Jest oskarżony o brutalne zabójstwa i przesyłanie ogromnych ilości narkotyków do Stanów Zjednoczonych. Z więzienia udało mu się zbiec już dwukrotnie. Ostatni raz uciekł z celi w lipcu przez 1,5-kilometrowy tunel.

 

To miał być tylko żart


Projektant maski Hector Bustos powiedział, że pomysł produkcji przebrania haloweenowego w oparciu o narkotykowego barona zaczął się od żartu wśród kolegów. Nie przypuszczał wtedy, że będzie aż tak popularny wśród Meksykanów. - Wymyśliliśmy tę maskę, kiedy siedzieliśmy z kolegami i sobie żartowaliśmy. Wspólnie ją zaprojektowaliśmy i teraz się okazuje, że to jedna z najlepiej sprzedających się masek, jaką kiedykolwiek zrobiliśmy. To prawdziwy hit - mówił projektant maski.


Diego Esponda, szef firmy, która tworzy maski, podkreślił, że sytuacja jest groteskowa. - To właściwie trochę śmieszne. Guzman został schwytany dwukrotnie i dwa razy udało mu się uciec z więzienia. To nie jest tak, że go gloryfikujemy. To raczej sygnał dla władz, które powinny się ocknąć. Oni go wsadzają do więzienia, a on ucieka - mówił.

 

Przedsiębiorstwo Caretas REV wyprodukowałodo tej pory ponad 2,6 tys. masek. Wiele z nich trafiło do Stanów Zjednoczonych i Kanady.

 

nbcnews.com, Polsat News