Resort poinformował, że wstrzymanie ruchu lotniczego między obu krajami to reakcja na brak odpowiedzi na prośbę Ukrainy do Federalnej Agencji Transportu Lotniczego Rosji (Rosawiacji) o wyjaśnienie przyczyn ograniczenia lotów do tego kraju dla ukraińskich linii lotniczych.

 

W komunikacie ukraińskie ministerstwo infrastruktury podkreśliło, że ograniczenia będą stosowane, dopóki Rosawiacja nie odwoła zakazów wobec przewoźników ukraińskich. Wznowić loty nad Ukrainą będą mogli wówczas ci przewoźnicy rosyjscy, którzy nie znaleźli się na liście sankcji ogłoszonych wcześniej przez Kijów.

 

25 września rząd Ukrainy powiadomił, że wprowadza zakaz lotów dla ok. 20 rosyjskich linii lotniczych, które znalazły się na ogłoszonej przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO) liście osób i instytucji objętych sankcjami. Dotknęły one także głównego rosyjskiego przewoźnika, Aerofłot, oraz kompanię Transaero.

 

Ukraiński rząd  poinformował też o wprowadzeniu zakazu rejsów tranzytowych nad obszarem Ukrainy dla rosyjskich samolotów, "jeśli są nimi przewożone towary mające przeznaczenie wojskowe, towary podwójnego przeznaczenia lub rosyjskie siły wojskowe".

 

Odwet Rosji

 

W odpowiedzi Rosja ogłosiła, że wprowadzi zakaz lotów dla ukraińskich linii lotniczych, który ma zacząć obowiązywać od 25 października.

 

W połowie września administracja prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki opublikowała listę objętych sankcjami osób prawnych i fizycznych z Rosji i innych państw. Sankcje wprowadzono w odpowiedzi na ogłoszenie wówczas przez prorosyjskich separatystów w Donbasie na wschodniej Ukrainie wyborów samorządowych. Ostatecznie separatyści odłożyli je na przyszły rok.

 

Na liście sankcji ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa znalazły się osoby, które w opinii Kijowa poparły dokonaną przez Moskwę aneksję Krymu i konflikt z separatystami w Donbasie.

 

PAP