Zdaniem gazety, koncerny samochodowe zdobyły sobie u naszych zachodnich sąsiadów pozycję szczególną. Są być może najsilniejszym lobby w Berlinie i dzięki temu mogą liczyć na bardzo szczególne traktowanie.


Deputowani niemieckiej partii Zielonych złożyli w lipcu interpelację, w której pytali rząd o wiedzę na temat stosowania przez Volkswagena urządzeń fałszujących wyniki testów. Z odpowiedzi wynikało, że gabinet Angeli Merkel jest dobrze poinformowany o takich praktykach.

 

Oliver Krischer, wiceprzewodniczący Zielonych, w rozmowie z telewizją N24 oświadczył: - Rząd powiedział nam w lipcu, że wiedział o oprogramowaniu, które było używane w USA, i jest jasne, że wiedzieli o tym, iż jest ono powszechnie stosowane.