Lewandowski podkreślił, że drużyna od początku eliminacji czuła wsparcie kibiców, czyli dwunastego zawodnika na boisku. – Niezależnie od tego czy graliśmy tu, czy na wyjeździe – dodał.

 

- Liczymy na was. Nie zawsze jest kolorowo, ale jeśli będziecie wierzyć w nas, to będzie nam łatwiej – przekonywał.

 

W niedzielnym meczu wsparcie kibiców na Narodowym czuć było w każdym momencie. Piłkarze trzymali ich w napięciu do samego końca. Najpierw prowadzenie w 13. minucie dał nam Grzegorz Krychowiak. Radość trwała jednak tylko kilkadziesiąt sekund. Po wysokim zagraniu nogą przez Michała Pazdana, sędzia podyktował rzut karny dla Irlandii. Wykorzystał go Jonathan Walters. W końcówce pierwszej połowy Krzysztof Mączyński dośrodkował, a Robert Lewandowski potężnym strzałem głową skierował piłkę do bramki.

 

Cała druga połowa to był prawdziwy dreszczowiec. Remis 2:2 oznaczałby bowiem, że to Irlandczycy pojadą do Francji. Polacy utrzymali korzystny wynik i mogą się cieszyć z awansu.

 

Polsat News