Prezes PiS nie ma wątpliwości, że chodzi o zastraszanie rolników.

- Zarzucono, że są zorganizowaną grupą przestępczą, bo uczestniczyli w przetargach i kupowali polską ziemię za ceny, jakie proponowała Agencja Nieruchomości Rolnych - powiedział prezes PiS. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego chodzi o zniechęcenie rolników do kupowania polskiej ziemi. Jego zdaniem chodzi o to, "żeby była ona dla cudzoziemców".

 

Prezes PiS pytał także, kto doprowadził do tego, że w akcji dotyczącej rolników z Pyrzyc (woj. zachodniopomorskie) bierze udział prokuratura, policja. - Mamy do czynienia z sytuacją, kiedy ludzie przystawiali broń do głowy, żeby wymuszać np. sprzedaż gospodarstw rolnych - są na wolności - powiedział Kaczyńśki. - A rolnicy, którzy walczyli o polską ziemię znajdują się w więzieniu - dodał. Kaczyński podkreślił przy tym, że rodziny aresztowanych rolników są w trudnej sytuacji.


Szczecińska prokuratura zarzuca 12 rolnikom z Pyrzyc, że stworzyli zorganizowana grupę przestępczą, która zajmowała się ustawianiem przetargów na sprzedaż ziemi z Agencji Nieruchomości Rolnych. Pięciu rolników przebywa w areszcie tymczasowym od dwóch miesięcy. Reszta odpowiadać będzie z wolnej stopy.