Kandydat na posła partii KORWIN podkreślał, że chciałby, aby w polskim państwie funkcjonowała tylko podstawowa sieć antyepidemiologiczna. - Tak działa to w krajach, w których nie ma publicznej służby. Szpitale powinny być albo prywatne, albo samorządowe - powiedział Wipler.

 

- Chcemy, żeby były prywatne ubezpieczenia zdrowotne,  a pieniądze, które Polacy płacą na służbę zdrowia, wydawane były dużo efektywniej - dodał Wipler.

 

Wipler wielokrotnie podkreślał, że pracował jako doradca podatkowy i widział szereg umów dotyczących działań podejmowanych przez firmy, które chciały wprowadzić leki na listę refundacji. - Widziałem umowy na consulting i doradztwo, gdzie próbuje się ograć ministerstwo zdrowia i NFZ – powiedział. Zdaniem posła istnieje dysproporcja sił, bo "po jednej stronie są najlepsi na świecie prawnicy, a po drugiej słabo opłacani urzędnicy". - Do tego bardzo często dochodzi wątek  korupcyjny - stwierdził poseł.

 

Przemysław Wipler odniósł się również do programu dla kierowców, który zaprezentowała partia KORWiN. - Chcielibyśmy likwidacji fotoradarów i nieoznakowanych radiowozów policji, a także końca wojny z kierowcami, którym na 3 miesiące zabiera się prawo jazdy - powiedział parlamentarzysta. Jego zdaniem, kierowcy są obecnie pozbawieni konstytucyjnego prawa do obrony. - Nie może być tak, że jeśli kierowca nie zgadza się z werdyktem policjanta i chce iść do sądu, to na pierwszą rozprawę w sądzie administracyjnym musi czekać 6 miesięcy - podsumował Wipler.