22 września szwedzki państwowy koncern energetyczny Vattenfall ogłosił ofertę sprzedaży części swoich aktywów. Wśród nich są dwie największe w Niemczech elektrownie opalane węglem brunatnym: Jänschwalde i Boxberg. Do transakcji ma dojść w przyszłym roku. Koncern zdecydował się na sprzedaż, ponieważ w ubiegłym roku szwedzki rząd nakazał Vattenfallowi skupić się na energii ze źródeł odnawialnych.


Argumenty przeciw spalaniu


Szwedzkie przedstawicielstwo Greenpeace skierowało list intencyjny do amerykańskiego banku Citigroup, zajmującego się sprzedażą. Dokument został we wtorek opublikowany na stronie internetowej organizacji.


"Jeśli niemieckie aktywa Vattenfall zostaną wykupione przez innego nabywcę, będzie to oznaczać ryzyko otwarcia pięciu nowych kopalni węgla brunatnego. Spalanie węgla z tych złóż spowoduje emisję 1,2 miliarda ton dwutlenku węgla do atmosfery, wysiedlenia ludności, a także szkody, również po polskiej stronie granicy, w postaci większego zanieczyszczenia powietrza i dalszego osuszania terenów rolnych" - napisała organizacja.


- Chcemy mieć pewność, że projekty oparte na wydobyciu i spalaniu węgla brunatnego nie będą kontynuowane, a w zamian powstaną nowe miejsca pracy przy odnawialnych źródłach energii. Stąd oferta wykupu aktywów w ramach ogłoszonej sprzedaży - powiedział ekspert Greenpeace ds. bezpieczeństwa energetycznego Iwo Łoś. - Gruntowne prognozy dotyczące polityki klimatycznej i przyszłości rynku energetycznego to nasz mocny argument w dyskusji - dodał.