Prokurator generalny Szwajcarii poinformował pod koniec września, że Blatter został objęty postępowaniem, mimo że wcześniej był poza podejrzeniami. W maju w Zurychu zatrzymano siedmiu prominentnych działaczy FIFA i postawiono im zarzuty korupcyjne, ale oficjalnie zapewniano wówczas, że śledztwo nie objęło prezydenta organizacji.
 
Sytuacja zmieniła się przed dwoma tygodniami, gdy dopatrzono się nieprawidłowości w sposobie zarządzania FIFA. Blatter jest podejrzany o działania stojące w sprzeczności z interesem organizacji, w tym te związane z prawami telewizyjnymi i marketingiem.
 
- Ta sytuacja nie jest przyjemna ani poprawna. Jestem już potępiany, a nie ma żadnych dowodów, że złamałem prawo. To naprawdę oburzające - powiedział Blatter w rozmowie z "Bunte".
 
Naciskany przez opinię publiczną i innych działaczy, Szwajcar zapowiedział, że ustąpi ze stanowiska w lutym, gdy odbędą się wybory jego następcy. W czerwcu został wybrany na piątą kadencję, kilka dni po aresztowaniach w Zurychu.
 
Gdy okazało się, że Blatter został jednak objęty dochodzeniem, sponsorzy FIFA - Visa, Coca Cola i McDonald' s - wezwali go do natychmiastowego ustąpienia z funkcji. Blatter odmówił.
 
Joseph Blatter kieruje FIFA od 1998 roku. Wcześniej przez 17 lat pełnił funkcję sekretarza generalnego.

 

PAP