Jak wynika z umieszczonego w internecie nagrania, drugi pilot zachował zimną krew. Spokojnym głosem poinformował kontrolę naziemną, że kapitan nie jest zdolny do dalszego prowadzenia maszyny. Według przedstawicieli przewoźnika 57-letni mężczyzna nagle poczuł się źle. Kilka minut po lądowaniu ekipy ratownictwa medycznego stwierdziły jego zgon. Przyczyna śmierci nie jest jeszcze znana.
Późnym popołudniem lot do Bostonu został wznowiony.