Fanatycy z Państwa Islamskiego do zburzenia 20-metrowego łuku użyli ładunków wybuchowych. Jest to już kolejny zabytek zniszczony przez dżihadystów.  Islamiści budowle w Palmyrze uznaja za obrazę islamu. Wcześniej zniszczeniu uległy m.in. trzy grobowce wieżowe i dwie świątynie. W sierpniu terroryści ścięli Chaleda al-Asaada, 81-letniego archeologa, jednego z najbardziej zasłużonych palmirskich badaczy i opiekuna zabytków w Palmyrze. Jego ciało pozbawione głowy zawiesili na kolumnie w centrum starożytnego miasta.

 

Państwo Islamskie przeprowadza także masowe morderstwa.  Z początkiem lipca zginęło tam 25 żołnierzy, którzy zostali rozstrzelani w amfiteatrze przez młodych chłopców. Całą egzekucję dżihadyści zarejestrowali na wideo, które później zamieścili w Internecie. Na klipie widać było dzieci oraz mężczyzn przyglądających się zbiorowej masakrze.


Islamiści przejęli kontrolę nad miastem w połowie maja tego roku. UNESCO działalność Państwa Islamskiego określiło jako zbrodnie wojenne. Specjaliści z Syrii zapewniali, że przed wejściem dżihadystów część zabytków udało się przenieść w inne, bezpieczniejsze miejsca.

 

Reuters, PAP