Połowę nagrody, która wynosi 8 mln koron szwedzkich (ok. 850 tys. euro), otrzyma Chinka Youyou Tu, natomiast drugą połową podzielą się po równo: William C. Campbell (urodzony w Irlandii, obecnie pracuje w USA) oraz Satoshi Omura z Japonii.


Dr Paweł Grzesiowski z Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń w Warszawie powiedział, że odkrycia tegorocznych laureatów pomogły uratować życie milionom ludzi na świecie.


William C. Campbell i Satoshi Omura otrzymali to najbardziej prestiżowe w nauce wyróżnienie za odkrycie leku awermektyna - pomocnego w leczeniu słoniowacizny oraz tzw. ślepoty rzecznej. Obydwa schorzenia należą do chorób pasożytniczych wywoływanych przez nicienie. Trzecia z nagrodzonych medycznym Noblem trójki - Chinka Youyou Tu - opracowała lek o nazwie artemizyna, wykorzystywany w leczeniu malarii.


Wspomniane choroby są często spotykane w Trzecim Świecie. Malaria jest jednym z najpoważniejszych zagrożeń zdrowotnych, co roku zostaje nią zarażonych około 200 mln ludzi.


- Malaria występuje głównie w Afryce i Azji, ale jest to problem globalny, zagraża również Europie - z powodu ocieplania się klimatu. Komary inwazyjne zdolne przenosić wywołującego zakażenia pasożyta występują we Włoszech, Grecji, a nawet w Niemczech. Ostatnio pojawiły się informacje o zidentyfikowaniu komarów przenoszacych malarię w Czechach i na Słowacji. Nie można wykluczyć, że pojawią się również w Polsce - podkreśla dr Paweł Grzesiowski.


Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia oraz UNICEF artemizyna przyczyniła się do spadku zachorowań na malarię. Od 2000 r. aż o 60 proc. spadła liczba zgonów z powodu tej choroby, dzięki czemu uchroniono przed śmiercią ponad 6 mln ludzi, głównie dzieci. Według ekspertów w 22 proc. za ten sukces odpowiada właśnie stosowanie leku przeciwmalarycznego artemizyna.