Zamachowcy zdetonowali samochody w zamieszkanych głównie przez szyitów dzielnicach w północnej części Bagdadu.


Atak w dzielnicy Kazimija spowodował zamachowiec-samobójca, który wysadził się niedaleko punktu kontrolnego irackiej policji. W zamachu śmierć poniosło co najmniej 11 osób, w tym co najmniej czworo cywilów, a 36 osób zostało rannych. Kazimija to dla wyznawców szyizmu miejsce święte - został tam pochowany ich siódmy imam Musa al-Kazim. W drugim ataku śmierć poniosło siedem osób, a 25 zostało rannych.


Na razie nikt nie przyznał się do zamachów, ale już wcześniej Państwo Islamskie, które kontroluje około jednej trzeciej Iraku i Syrii informowało o wielu atakach na irackie siły bezpieczeństwa i szyicką mniejszość w Iraku.


PAP