"W cenach hurtowych oleju napędowego i benzyny 95-oktanowej nastąpiła zamiana miejsc. Olej napędowy ponownie jest droższym paliwem. To może sugerować zbliżenie się cen obu paliw na stacjach" - pisze serwis e-petrol w piątkowym komentarzu. Serwis dodaje, że kierowcy diesli będą niebawem musieli oswoić się z myślą o większych kosztach tankowania.


Specjaliści z e-petrol zwrócili uwagę, że sytuacja na Bliskim Wschodzie może przełożyć się na dalszy wzrost cen ropy. W nadchodzącym tygodniu, w zależności od regionu, benzyna 95-oktanowa powinna kosztować w granicach 4,41-4,52 zł za litr, a olej napędowy 4,25-4,32 zł za litr. Cena jednego litra autogazu powinna wynieść 1,79-1,88 zł.


Eksperci BM Reflex, którzy na razie prognozują stagnację, spodziewają się, że stabilizacja cen na hurtowym rynku paliw powinna spowodować, że zmiany cen będa niewielkie. "Obecnie diesel jest najtańszy od kwietnia 2010 roku" - podkreślono w komentarzu. Także za benzynę płacimy najmniej od wielu miesięcy. W sprzedaży hurtowej olej napędowy jest symbolicznie droższy od benzyny. Zdaniem ekspertów różnica cen na stacjach wynika z tego, że w sprzedazy detalicznej koncerny naliczaja do benzyn wyższą marżę niż do oleju napedowego.


PAP