Angielscy kibice uznali, że miłość do ukochanej drużyny kosztuje ich zbyt wiele i zapowiedzieli protest przeciwko horrendalnym cenom biletów. Swój sprzeciw wyrażą podczas najbliższej kolejki ligowej. Premier League należy nie tylko do najlepszych lig na świecie, ale jest tez jedną z najdroższych.

 

Bilety na mecze najwyższej klasy rozgrywek w Anglii kosztują w przeliczeniu średnio 311,32 zł. Na drugim miejscu pod tym względem jest hiszpańska Primera Division - tam bilet kosztuje średnio 294,34 zł. Dane opracowały serwisy GoEuro.pl oraz Onefootball. Kibice w Anglii, którzy chcą podążać za swoją drużyną do innych miast, muszą wydać średnio 1251,66 zł na przejazd, noclegi i wyżywienie. To zdecydowanie więcej niż w innych krajach europejskich uwzględnionych w rankingu.

 

Dla porównania: w Polsce średnia cena biletu to 92,46 zł, a wydatki na mecze wyjazdowe zamykają się w kwocie 400 zł.

 

- Zbyt wysokie ceny to wielka przeszkoda dla wielu fanów, którzy nie mogą oglądać widowisk na żywo. Żaden klub nie powinien utrudniać ich prawa do protestu na tak ważny temat. Jeśli któraś z drużyn zechce powstrzymać wywieszenie banerów czy inne formy protestu, może stracić szacunek własnych kibiców - zapowiedział prezes związku kibiców piłkarskich (FSF) Kevin Miles.

 

BBC obliczyło, że najwięcej kosztuje kibicowanie drużynom z Londynu. Wstęp na stadion Arsenalu to wydatek rzędu 97 funtów (ok. 560 zł), West Hamu - 95 funtów, a Chelsea - 87 funtów. Ten drugi klub nalicza największą w lidze kwotę za bilety na mecze wyjazdowe - 85 funtów.

 

- Bez wypełnionych do ostatniego miejsca stadionów, a szczególnie bez kibiców gości, futbol nie będzie dostarczał nikomu odpowiednich dochodów. Kluby powinny o tym pomyśleć - uważa Miles.

 

Władze Premier League przekazują wszystkim drużynom 200 tys. funtów miesięcznie wyłącznie na promowanie inicjatyw związanych właśnie z wyjazdami. Ma to pokryć kibicom część kosztów podróży.

 

PAP