Bobry doprowadziły do poważnych zniszczeń na ścieżce rowerowej będącej fragmentem rowerowego szlaku wschodniego. Uszkodziły nasyp, co grozi całkowitym osunięciem ścieżki. Nasyp wymaga pilnego remontu.   
- Bobry powodują też inne szkody.  Prowadzą do naruszenie  stabilności zbiorników wodnych, naruszają groble – mówi szef referatu rolnictwa Urzędu Gminy w Chełmie Mirosław Mysiak.

 

Aktywność bobrów jest również uciążliwa dla lokalnych restauratorów, głównie tych, którzy specjalizują się w rybach z lokalnych stawów. Bobry deregulują bowiem gospodarkę wodną. - Budują żeremie, woda nie dopływa do moich stawów – powiedział Polsat News Grzegorz Jakimiak, lokalny restaurator.  Szkody wyrządzane przez te małe ssaki bardzo podnoszą koszty działalności restauratorów. – Nie radzimy sobie z bobrami. Nie mają one naturalnych wrogów. Mnożą się na potęgę – mówi Grzegorz Jakimiak. 


Zniszczenia do jakich doprowadziły bobry sprawiły, że władze gminy Chełm wystąpiły do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o zgodę na ich odstrzał. Zgoda jest wymagana, gdyż bobry znajdują się pod częściową ochroną. Urząd Gminy uzyskał zezwolenie na odstrzał 40 bobrów w ciągu dwóch lat (po 20 sztuk rocznie), trzy sztuki już odstrzelono.
Szacuje się, że na terenie Chełma populacja bobrów osiąga ok. 80 sztuk.