W poniedziałek 19 października leśniczy z leśnictwa Radnica (Lubuskie), podczas rutynowego sprawdzania ogrodzeń upraw leśnych, natrafił na uwięzionego w siatce jelenia. Zwierzę zaplątało się porożem w oczka z drutu. Na szczęście jeleń był w dobrej kondycji. Ciągnął jednak spory odcinek siatki i nie można było do niego bezpiecznie podejść. Został wezwany lekarz weterynarii, który pociskiem z narkozą wystrzelonym z broni pneumatycznej uśpił zwierzę. Rogi zostały unieruchomione pasem. Następnie pracownicy lesnictwa Radnica odcięli drut owinięty wokół poroża. Zwierzę zostało potem przeciągnięte do pobliskiego młodnika, gdzie spokojne czekało na wybudzenie. Gdy jeleń doszedł do siebie, pobiegł do lasu. Według leśników, gdyby siatka zabezpieczająca uprawy leśne nie była uszkodzona, jeleń raczej nie zahaczyłby się o nią. Straż leśna z Nadleśnictwa Bytnica ustala, jak doszło do przecięcia siatki. Według leśników zdarza się, że śródleśne ogrodzenia przecinają kłusownicy, a nawet grzybiarze, którzy chcą znaleźć grzyby tam, gdzie jeszcze nikt ich nie szukał.